Co dwie głowy to nie jedna, czyli jak i dlaczego warto rozpocząć współpracę z mikrofirmą?

Prawdziwy wizjoner może wprowadzić do mikrofirmy rewolucyjne zmiany.
Prawdziwy wizjoner może wprowadzić do mikrofirmy rewolucyjne zmiany. Fot. Quinn Dombrowski https://goo.gl/wqlFJc CC BY-SA 2.0
W zeszłotygodniowym wpisie przedstawiliśmy specyfikę pracy potencjalnego innowatora, który o swoją odkrywczą wizję postanowił zawalczyć w pojedynkę, zakładając własną firmę. Dziś przyszedł czas na scharakteryzowanie drugiego scenariusza opracowywania i wdrażania innowacyjnych pomysłów. Ta alternatywna do startu od zera opcja to współpraca innowatora z istniejącym już na rynku mikroprzedsiębiorstwem.

Wzajemne korzyści

Wybór tej możliwości niesie ze sobą wiele niewątpliwych zalet – i to dla obu stron. Istniejąca na rynku mikrofirma ma już gotową strukturę, doświadczenie, zaplecze i rozmaite zasoby, które z marszu można by wykorzystać do wdrażania naszych idei. Jednym z najistotniejszych plusów są ludzie. Nie stoisz przed koniecznością samotnej walki lub trudnego i nieraz długotrwałego procesu budowania nowego zespołu, lecz włączasz się do istniejącego na zasadzie innowatora-wizjonera czy też innowatora-wynalazcy.



Oczywiście mocodawcy mikroprzedsiębiorstwa, nawet jeżeli prosperuje ono znakomicie, powinni odczuwać pewien „głód” innowacji. Bez uświadomienia sobie tej potrzeby, nie będą przecież potrzebowali wizjonera, a wtedy szturmowanie firmy z najlepszymi nawet pomysłami nie da absolutnie żadnych efektów.

Sytuacja, w której mamy szansę zainicjować współpracę, wygląda najczęściej następująco: w firmie mocniej lub słabiej tlą się marzenia o wielkich zmianach, ale codzienny natłok bieżących spraw zepchnął próby ich realizacji na święty nigdy.

Innowacja przychodzi z zewnątrz

Jak pokazują badania, współpraca z przychodzącymi spoza firmy wizjonerami daje na polu innowacji bardzo dobre efekty. Opublikowany przez PwC raport jasno pokazuje, że przedsiębiorstwa, które wykazują się najlepszymi praktykami innowacyjnymi, cechuje duży zakres współpracy z podmiotami zewnętrznymi. Szczegółowe rekomendacje autorów raportu sprzyjają indywidualnym, niezależnym innowatorom.
Analitycy pokazują między innymi, dlaczego bardziej opłaca się współpracować z pojedynczymi wynalazcami niż z uniwersytetami. Szczególnie inspirujący dla relacji między wizjonerem a mikroprzedsiębiorstwem jest opisany w raporcie Otwarty Model Innowacji, opracowany przez profesora Henry’ego Chesborougha z University of California.

Jak się przygotować?

Zarówno ty, jak i firma, z którą wiążesz nadzieje na zrealizowanie rewolucyjnych projektów, musicie spełnić kilka kryteriów, by nawiązać nić porozumienia i rozpocząć owocną współpracę. Przyjrzyjmy się pokrótce tym warunkom.

Zanim zdecydujesz się szturmować wybraną mikrofirmę, która może wprowadzić w życie twoje innowacyjne idee, musisz się porządnie przygotować. Sam innowacyjny pomysł to rzecz najistotniejsza, ale i oczywista. Ważne są kolejne etapy: poszukiwanie przedsiębiorstwa, nawiązanie kontaktu, prezentacja idei, przedstawienie oczekiwań, uzgodnienie warunków. Oprócz meritum pomysłu ważne jest także jego „opakowanie” – czyli to, w jaki sposób chcesz przekonać kogoś do swoich projektów. Nie warto w tym przypadku stawiać w 100% na spontaniczność czy wrodzoną elokwencję lub z góry zakładać, że dobry pomysł sam się obroni. Warto zainwestować w przemyślaną, klarowną i atrakcyjną wizualnie formę prezentacji. Trzeba także przewidywać różnorodność ludzkich charakterów, opinii i intencji oraz przygotować się na różne scenariusze przebiegu rozmowy.

Kogo szukać?

Także firma, której poszukujesz, musi spełnić pewne warunki. Wybrane przez ciebie mikroprzedsiębiorstwo powinno być nastawione na zmiany i elastyczne. Jego niewielkie rozmiary są w tym przypadku ogromnym atutem i to nie przypadek, że większość innowacji dokonuje się właśnie w małych firmach. W mikroprzedsiębiorstwach łatwiej wprowadzić gruntowne zmiany i przestawić sposób myślenia oraz pracy na nowe cele. Zawodowa codzienność często przytłacza i sprawia, że trudno jest myśleć o realnych sposobach wypłynięcia na szersze wody. Przychodzący z zewnątrz wizjoner z klarownym i rewolucyjnym pomysłem może sprawić, że wprowadzane innowacje nie będą powierzchowne, lecz dogłębne, a ich efekty – znakomite.

Jaka forma współpracy?

Współpraca między innowatorem i firmą może realizować się w oparciu o rozmaite formy zatrudnienia. W grę wchodzi tutaj zarówno pełnowymiarowa umowa o pracę, jak i elastyczniejsze formy zobowiązań: umowa zlecenie, umowa o dzieło oraz współpraca realizowana w modelu firma-firma. Często stosuje się system premii finansowych, uzależnionych od efektów wprowadzanych innowacji.

Wraz z rozwojem projektu i osiąganiem pozytywnych wyników można spodziewać się, że firma będzie zacieśniać ramy współpracy, również w zakresie obowiązującej nas umowy. Należy także pamiętać o uzgodnieniu warunków ochrony własności intelektualnej.

Z punktu widzenia strategii innowacyjnej, dla firmy najistotniejsze jest przyciąganie i zachowanie kluczowych talentów . Innowacje dokonują się zwykle w dłuższym czasie, więc pozytywnie zainaugurowana współpraca otwiera przed tobą perspektywy stabilnej, długoletniej współpracy.

W przyszłym tygodniu zastanowimy się, jakie są główne przeszkody, utrudniające rozwój mikroprzedsiębiorstw. Na wszelkie uwagi na ten temat czekamy w komentarzach pod wpisem.

Na podstawie: M. Mazur, B. Tylman, M. Walewski, Najlepsze praktyki działalności innowacyjnej firm w Polsce
Trwa ładowanie komentarzy...