O autorze
Wierzymy we współpracę świata nauki i biznesu. Dlatego zorganizowaliśmy konkurs dla zdolnych, polskich innowatorów. Energia+!nnowacje to pierwsza taka inicjatywa w Polsce z nagrodą w wysokości miliona złotych. Chcemy pomóc zrealizować dobre pomysły, które bez finansowego wsparcia nie mają szansy wyjść poza projekt na papierze. Jesteśmy pewni, że dzięki konkursowi poznamy nietuzinkowe osobowości i niebanalne pomysły. Chcemy pokazać praktyczną stronę nauki i udowodnić, że polscy naukowcy mają wiele do zaoferowania.

I o tym będzie nasz blog. Zaglądajcie tu jak najczęściej. Z pozdrowieniami - Komitet ds. Innowacji i Nowych Technologii Krajowej Izby Gospodarczej, Grupa Enea, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, GIZA Polish Ventures oraz Polski Instytut Badań i Rozwoju, organizatorzy konkursu. Chcesz dowiedzieć się więcej o konkursie? Wejdź na stronę www.enea.pl/konkurs-innowacyjny

Najtrudniejszy pierwszy krok

Nawet najdłuższa podróż zaczyna się zawsze od pierwszego kroku.
Nawet najdłuższa podróż zaczyna się zawsze od pierwszego kroku. fot. Lance Shields flickr.com/photos/lancesh/190382917/
Tydzień temu bliżej przyjrzeliśmy się polskim mikrofirmom. Zastanawialiśmy się czy to dobra formuła do realizacji innowacyjnej wizji. Naszym zdaniem to jedna z lepszych opcji jakie mają twórcze osoby – bez względu na to, czy działają w pojedynkę, czy w małych zespołach. Wiemy już, że warto. Pora sprawdzić jak założyć mikroprzedsiębiorstwo i zacząć działać.

Przypomnijmy – do wyboru masz dwa scenariusze. W pierwszym sam zakładasz mikrofirmę, która ruszy z misją wyniesienia dobrego pomysłu na orbitę. Scenariusz drugi to współpraca z małą firmą, która działa i jest otwarta na innowacje, ale pokonały ją codzienne sprawy i marzenia o ulepszaniu rzeczywistości odkłada na wieczne „później”. Dziś zajmiemy się tym pierwszym.



Self-made man

Postanawiasz działać na swoich zasadach. Niczym Clint Eastwood w spaghetti westernach Sergia Leone przypinasz rewolwer i samotnie ruszasz ku zachodzącemu słońcu. Wierzysz, że właśnie tam wzywa przeznaczenie. Jednak nawet najdłuższa podróż zaczyna się zawsze od pierwszego kroku. Ten trzeba skierować do... urzędu gminy.

Czeka tu słynne „jedno okienko”, przez które musi przecisnąć się przyszły przedsiębiorca. Procedura jest znacznie prostsza niż kiedyś. W wielu miejscach jest opisana na tyle przystępnie, że pominiemy szczegółowe wyjaśnienie formalności. Można to nawet zrobić przez Internet - polecamy film na ten temat:



Jeśli jednak nie masz podpisu elektronicznego – bez wizyty w urzędzie się nie obędzie.

Twoją kopalnią wiedzy będzie też serwis www.firma.gov.pl.

Strategiczna decyzja

Zatrzymajmy się na chwilę nad jedną strategiczną decyzją. W jakiej branży zacząć i co dokładnie ma być osią Twojej działalności? Autorzy raportu Konfederacji Lewiatan, bazując na danych GUS i ocenach dokonywanych przez samych przedsiębiorców, stawiają tezę, że największe szanse rozwoju mają firmy działające w branżach: informacja i komunikacja, ochrona zdrowia i opieka społeczna oraz obsługa nieruchomości. To tutaj lokuje się najwięcej nowo zarejestrowanych firm. W defensywie są natomiast: zakwaterowanie i gastronomia oraz przetwórstwo przemysłowe. Szukając nisz i trendów, warto poświęcić chwilę na analizę takich informacji.

Szukamy pieniędzy

Po potwierdzeniu rejestracji zostajesz przedsiębiorcą. Możesz zrobić wizytówki i wynająć księgową (polecamy te internetowe). Co dalej? Przemyśl dokładnie plan i wytypuj cele, które musisz osiągnąć, żeby Twój pomysł wypalił. Jeżeli nie jesteś w stanie osiągnąć go sam – rozejrzyj się. Wśród znajomych lub rodziny mogą być osoby, których pomocy potrzebujesz. Zadbaj, by wszyscy wiedzieli czym się zajmujesz i rozumieli to. Możliwości nadchodzą często z najmniej spodziewanych stron.

Największym wyzwaniem na ogół są jednak finanse. Skąd je wziąć i jak się utrzymać?

- Środki na start możesz dostać z Urzędu Pracy, ale trzeba o to zadbać najlepiej na początku roku – potem pula środków topnieje. Wymagany jest też status osoby bezrobotnej.

- Warto też sięgnąć po wsparcie ze środków unijnych. Jak podkreślają autorzy raportu Wskaźnik Koniunktury Mikro i Małych Firm, w funduszach unijnych na lata 2014-2020 dla przedsiębiorców przewidziane jest około 20 mld euro, z czego około połowa przeznaczona jest na wspieranie innowacji. Zainteresowanie tymi środkami na początku deklarowało tylko 15% ankietowanych firm, a 26% jeszcze nie podjęło ostatecznej decyzji.

- Do rozważenia są też niskooprocentowane pożyczki. Warto sprawdzić stosunkowo nowy program rządowy „Pierwszy biznes – Wsparcie w starcie” realizowany przez Bank Gospodarstwa Krajowego:



- To jednak nie koniec. Możesz startować w konkursach, starać się pozyskać dotację na swój pomysł lub zainteresować nim tzw. anioła biznesu, czyli kogoś, kto inwestuje swój kapitał w przedsięwzięcia będące we wczesnych fazach rozwoju. Możliwości jest dużo. Trzeba je uważnie śledzić, gdyż sytuacja jest dynamiczna, a chętnych nie brakuje.

Własne biur(k)o

Jeśli idealizowana przez niektórych praca w domu okaże się złudzeniem, a wynajmowanie osobnego biura nie ma sensu znajdź w swojej okolicy coworking. To propozycja dla osób mieszkających w miastach. Tutaj szybko przybywa miejsc do pracy wspólnej, w których za rozsądne pieniądze wynajmujesz biurko. Dodatkowo masz do dyspozycji zaplecze biurowe, salki, internet; możesz również wynająć adres i obsługiwać tu swoją korespondencję, a nawet zarejestrować firmę. Korzyścią jest też kontakt z ludźmi podobnymi do Ciebie. Być może właśnie tu spotkasz bratnią, biznesową duszę.

Niektóre coworkingi organizują bonusy w postaci szkoleń, warsztatów i spotkań. To świetna okazja, by się zainspirować, zbudować kontakty i poszerzać horyzonty. Poza tym słuchaj, notuj, szukaj możliwości; nie stój w miejscu, zarażaj swoim pomysłem, prezentuj go w różnych formach i nie trać z oczu głównego celu. Każdy dzień powinien Cię do niego przybliżać.

Za tydzień poszukamy sposobów na znalezienie mikrofirmy, którą zachwyci nasz innowacyjny pomysł. Jeżeli znasz ciekawy przykład współpracy innowatora z firmą i uważasz, że warto go zaprezentować – czekamy na sygnał w komentarzach pod wpisem.

I tradycyjnie jeszcze kilka słów dla wszystkich oczekujących na nowe informacje związane z konkursem „ENERGIA+!nnowacje”. Jak już wiecie, zgłosiło się ponad 30 zespołów projektowych. Są one teraz dokładnie oceniane przez komisję konkursową. Do końca września wyłoni ona 10 finalistów. Już wiemy, że zadanie nie będzie proste. W tym miejscu znajdziecie zawsze aktualne informacje o przebiegu konkursu, którego organizatorami są: Grupa Enea, Komitet ds. Innowacji i Nowych Technologii Krajowej Izby Gospodarczej, GIZA Polish Ventures oraz Polski Instytut Badań i Rozwoju.
Trwa ładowanie komentarzy...